Boho w Boathouse

Swobodny ślub Ady i Bartka miał miejsce w niezwykle upalny dzień sierpnia. Luźna atmosfera uroczystości idealnie wpisywała się w krajobraz restauracji, która przyjęcia weselne organizuje głównie na świeżym powietrzu. Tu wszystko było na luzie. Nasza Para Młoda podczas szykowania się mogła obserwować nasze pozytywne zmagania
z upalnym słońcem podczas przygotowań do ślubu plenerowego. Ada i Bartek powiedzieli sobie „tak” na tle drewnianej pergoli udekorowanej kwiatami i łapaczami snów. Subtelna sceneria została uzupełniona przez świece w słojach i na pieńkach brzozy. Alejka prowadząca do pergoli została usłana płatkami róż. Stylizacja przyjęcia weselnego również pozostała w klimacie boho, jednak bardziej widoczne elementy rustykalne w postaci plastrów brzozowych i sznurków jutowych. Spowodowały, że dekorację można sprowadzić do miana boho-rustic. Kolorystyka tej dekoracji to w naszym pojęciu prawdziwa petarda. Ukochany przez nas błękit pojawił się tym razem
w towarzystwie żółtych kuleczek kraspedii, kremowej dalii i beżowych traw. Łapacze snów były ciekawym motywem dopełniającym. Pozwoliliśmy sobie również na wykonanie łapacza snów z imionami naszej Pary. Oprawa florystyczna Pary Młodej to subtelny bukiet z błękitną ostróżką, dalią w kolorze ecru, kraspedią oraz dodatkiem traw i rumianków. Pan Młody wystąpił w oryginalnych szelkach z przypiętą do nich przypinką w sielskim klimacie.

Zdjęcia: Marta Brodziak