Miętowe pampasy

Dekoracja wesela Karoli i Stasia to zdecydowany numer 1 naszych realizacji. Karolę poznaliśmy na jednej z sesji zdjęciowych u projektantki sukien ślubnych – Eliany Kresy. Robiliśmy wtedy dekoracje z wykorzystaniem traw pampasowych. Karola była wtedy modelką. Kiedy rozmawiałyśmy powiedziała, że bierze ślub i że planuje wesele w Miętowych Wzgórzach. Zainspirowała się naszymi dekoracjami, a my nawet nie sądziliśmy, że nasze drogi się kiedyś połączą. Kiedy Karola odezwała się do nas z prośbą o wykonanie dekoracji jej ślubu i wesela, od razu zaznaczyła, że pampasy to konieczny element tej dekoracji i nie może ich zabraknąć. Do tego paleta barw, którą Karola wybrała jeszcze bardziej utrzymała nas w przekonaniu, że ta dekoracja będzie istną petardą. Tak się stało. Obok kremowej dalii cafe au lait, brzoskwiniowych róż oraz błękitnej ostróżki pojawiły się ciemnobordowe małe dalie oraz czekoladowy kosmos. Na tym przyjęciu gościła zarówno szara, jak i ciemna zieleń. Całość uzupełniona została naturalnym beżem pampasów. Ten boho klimat został wzbogacony złotem w różnej postaci. Na stołach pojawiły się złote świeczniki z brzoskwiniowymi świecami. Przygaszone, pastelowe kolory roślin wyglądały przepięknie z dodatkiem blasku złota. Pojawiły się również transparentne elementy tj. numerki oraz plan stołów, zorganizowane przez Parę Młodą. Tło za nimi zdobił biały łuk z neonem ‘Crazy in Love’ oraz dekoracją kwiatową z dodatkiem motywu pampasów. Stół prezydialny po prostu musiał mieć asymetryczny układ dekoracji. Z jednej strony stanęła kompozycja w złotej wazie, a z drugiej podłużna kompozycja bez naczynia. Pomiędzy nimi pojawiły się buteleczki i świeczniki w złotej kolorystyce. Przód stołu ozdobił delikatny, lejący biały materiał. Karolina i Stanisław do dekoracji pobliskiego kościoła wybrali klasyczną aranżację. Bukieciki ze wstążką dopięte do ławek, lampiony i świece w szkle to podstawowe dekoracje, jakie wykonujemy w ramach wystroju kościoła. Nasza Para wybrała do siedzenia białe krzesła Chiavari, które ozdobiliśmy białym materiałem i małymi dekorkami z kwiatów. Wprowadziło to nieco lekkości do kościoła pełnego malowideł. Ważnymi elementami były kwiaty ozdabiające Państwa Młodych: bukiet i przypinka do marynarki. Dopasowane pod kątem kwiatów i kolorystyki były cudnym uzupełnieniem całej dekoracji przyjęcia. Aby nadać więcej lekkości wiązance wykończyliśmy ją szyfonową wstążką, a przypinkę tasiemką o aksamitnej formie. Karola i Staś to wspaniała Para, z którą do dziś wspominamy ich przepiękną uroczystość i cieszymy się, że mogliśmy upiększyć jeszcze bardziej ich dzień.

Zdjęcia: Marta Brodziak